Mużakow

Jesień 2018. Trwa festiwal “Wizje natury” w Izabelinie pod Warszawą. Jak co roku jednym z punktów programu, jest prezentacja wybranego okręgu z pośród 12, na jakich składa się ZPFP. W tym roku Okręg Lubelski opowiada o swojej działalności, a właściwie Bożena i Waldek Komorowscy. Wspominają między innymi o Mużakowie, a zdjęcia jakie stamtąd pokazałują, hm no cóż. Wiedziałem gdzie chcę pojechać wiosną.

Co roku na początku roku robię plener, taki dla siebie. Nie martwię się zapisami, noclegami i tym, czy ktoś ma jak dojechać. Od lat celem były Góry Sowie. Ale ta wiosna należy do Mużakowa, następne pewnie też. Wyjazd tam, to przedłużony weekend, od czwartku do soboty.

Punkty widokowe, szlaki te oznaczone i ścieżynki małe, wąskie, prowadzące do ukrytych zakątków. Kolorowe jeziorka, zatopione lasy. Strumyki pędzące przez lasy i polany. Przepiękne tęcze na wodzie. Górki i doliny. Do tego cisza i tylko odgłosy przyrody budzącej się do życia. Wędrówki od rana do wieczora. A o zmierzchu ognisko i obserwacja wsi układającej się do snu. Życie nabiera sensu.

Mużaków, 2019, wiosna.